2 października 2022

Sesja poślubna na Pustyni Błędowskiej

Na sesję poślubną z Patrycją i Mateuszem pognaliśmy na Pustynię Błędowską. Na południu Polski to jedno z niewielu miejsc, aby poczuć naturalny piasek pod stopami. I zdecydowanie warto zdjąć buty! Piękne naturalne światło i emocje zakochanych – tyle wystarczy, aby stworzyć niesamowity klimat na sesji oraz aby powstały przepiękne kadry.

Wszystkie moje pary młode, które ze mną pracowały doskonale wiedzą, że jestem ogromną fanką dynamicznych zdjęć. Oczywiście statyczne pozy zawsze znajdą się w Waszych galeriach, ale to te szalone zdjęcia mają w sobie najwięcej magii. Dlatego też zawsze staram się wprowadzić luźną atmosferę podczas zdjęć, aby sprzyjała ona odrobinie szaleństwu. I tak powstają zdjęcia w biegu, w tańcu, czy różnego rodzaju podnoszenia. Ostatnio nigdzie się nie ruszam bez mojego małego, przenośnego głośniczka. I wiecie co? Jeśli tylko jest coś, co sprawi, że poczujecie się bardziej komfortowo przed aparatem , to ja najprawdopodobniej już to stosuję! 🙂